mawia się, że "ciekawość pierwszym stopniem do piekła".
- stopnie - schody, schody do góry;
- stopnie - jednostki miar wielkości, rozmiaru, zasięgu;
- stopnie - jako ocena postępów;
- stopień jako część, wykładnik procesu stanowiącego całość;
i wreszcie stopniowanie przymiotnika lub przysłówka umożliwiające porównywanie wielkości udręki. a ciekawość? co kiedy nie jest wyrazem woli ani zamierzenia. co kiedy nie z ciekawości a ślepego lgnięcia niepohamowanego rozsądkiem. co kiedy nie liczymy się z konsekwencjami, za to hamulcem są wewnętrzne blokady i napięcia. oto piekielnej tragedii przepis.
stała się zatem. a we mnie sprzeciw. sprzeciw teraz na nic bo w puste powietrze wokół.
można powiedzieć by czas dokonał reszty. z ciekawości? nie ma we mnie ciekawości, piekielny niespokój.
czwartek, 19 lipca 2012
środa, 18 lipca 2012
no i ...
nie chcę sama w tym tkwić. Nie wiem co teraz, nie wiem co dalej. jestem sama. pogubiłam się. dużo straciłam. nie chcę aranżować życia na siłę, nie chcę wymuszać. puszczam wodze. teraz muszę się wyciszyć i pozbierać. mleko się rozlało. muszę zacząć używać czasu przeszłego. nie godzę się jeszcze na to do końca. jak to mówią nadzieja umiera ostatnia.
wtorek, 17 lipca 2012
bezsenność
od godz. 03:03 nie śpię ... dręczą mnie wyrzuty sumienia i żal.
wszystkie emocje, które przeżywał na raty tąpnęły mną na raz.
wszystkie emocje, które przeżywał na raty tąpnęły mną na raz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)